Tym razem cel jest jednak szczytny i jak najbardziej godny podziwu. Znając zainteresowania mieszkańcĂłw USA do “zgłębiania” tajnikĂłw zasad nauczania na podstawowym poziomie
[swf]http://www.youtube.com/v/fJuNgBkloFE,425,350,6,000000[/swf]
a także wirtuozerię słowna w wykonaniu głowy państwa
[swf]http://www.youtube.com/v/KKQ098sOpJ8,425,350,6,000000[/swf]
moĹźna by wnioskować, Ĺźe nie jest to narĂłd specjalnie rozgarnięty ale… nie uogĂłlniajmy. Jeśli podać im naprawdę waĹźne, przydatne treści - takie jak np.: lingwistyka - w przystępny sposĂłb, okazuje się, Ĺźe są pełni zapału do nauki.

Marina to 27-letnia, szalenie sexy kobieta “she’s currently in the #1 position on Wired Magazine’s Sexy Geek of the Year Contest” ktĂłra z zawodu jest lingwistą właśnie. W zabawny, ciekawy, czasami zaskakujący sposĂłb przekazuje swoja wiedzę zaraĹźając pasją miliony ludzi “Marina is the #1 Guru on all of YouTube, she’s on iTunes, her videos are seen a million and a half times each week ( 31,084,607 Total Video Views and counting!)”. Moim zdaniem to fenomen socjologiczno-kulturowy. Pociągnąć takie tłumy dzięki - ok. wygląda jak z Playboya - tematowi ktĂłry na co dzień interesuje tylko maniakĂłw. Złamać schematy myślowe, wizualne, psychologiczne oddzielić i połączyć je jeszcze raz w gładko przełykaną całość to: albo majstersztyk strategii albo samorodny, spontaniczny talent. Nie stary, z brodą, w marynarce, w okularach profesor ale młoda, sexowna, zabawna dziewczyna. To zadziałało. Ciekaw jestem jednego: Gdyby to wymyśliła agencja reklamowa. Powstał by pomysł, strategia i doszło by do badań albo focusĂłw. Po drodze koncepcję miał by akceptować dział marketingu. Z jakim prawdopodobieństwem, Waszym zdaniem, doszło by do realizacji takiego przedsięwziecia?
Dodaj do:
